niedziela, 11 października 2015

Posada Jaśliska


Słowo "posada" tłumaczyć można jako przedmieście. Tym właśnie była dla Jaślisk ta wioska, położona nad Jasiołką, u ujścia potoku Bełcza. W roku 1589 wzmiankowano ją jako Przedmieście Jaśliskie jednakże historia tej osady jest znacznie dłuższa i być może starsza od samych Jaślisk. Sugeruje to inne znaczenie pojęcia "posada" czyli wsi, na której terenie założono miasto.



Początkowo lokowano posadę na prawie niemieckim, później przeniesiono na wołoskie. Ludność była w większości polska, co wiązało się z polskim charakterem miasta Jaśliska. 
Podczas I wojny światowej okolice Posady były miejscem ciężkich walk. Pamiątką tych bojów są półkoliste groby na cmentarzu jaśliskim. Podczas kilkumiesięcznej okupacji rosyjskiej szczególnie dużo wycierpieli miejscowi Żydzi.


Posada Jaśliska w okresie międzywojennym była wsią biedną nawet w porównaniu z sąsiednimi osadami. Mieszkańcy oprócz uprawy roli zajmowali się też kamieniarstwem i bednarstwem. Zagęszczenie ludności było bardzo duże a niewielkie grunty w wyniku rodzinnych podziałów rozdrobniono na wiele kawałków. Bardzo duży odsetek ludności wyjeżdżał za chlebem do Ameryki Północnej i Południowej a zarobkowa emigracja była metodą zdobywania posagu.
W latach międzywojennych we wsi mieszkało kilka rodzin żydowskich. Żydzi prowadzili karczmy i sklepy. W rękach żydowskich znajdowały się też dwa wiejskie tartaki.


We wrześniu 1939 r. do Posady pierwsi wkroczyli Słowacy a razem z nimi wrócili Łemkowie, którzy kilka lat wcześniej wyemigrowali na Zakarpacie. Do 1940 r. w Posadzie pozostawała polska policja granatowa złożona głównie ze ślązaków współpracujących z miejscową ludnością. Później zastąpiono ją policją ukraińską. W czasie drugiej wojny Posada, jako pograniczna wieś polska, spełniała dużą rolę w kurierskiej działalności AK. Tu i w Jaśliskach były trzy punkty kontaktowe, stąd kurierzy podążali do kolejnych punktów lub za granicę.


Jesienią 1944 r. we wsi toczyły się walki. W budynku Sióstr Sercanek znajdował się szpital polowy. Poległych i zmarłych od ran żołnierzy, w większości z 1 Korpusu Czechoslowackiego, pochowano niedaleko skrzyżowania szosy ze schodzącą z Jaślisk wolańską drogą. Potem zwłoki ekshumowano i przeniesiono na cmentarz na Przełęczy Dukielskiej. Dziś na miejscu pierwotnej mogiły stoi duży drewniany krzyż.
UPA do Posady nie zaglądała. Banderowcy obawiali się stacjonującej we wsi polskiej jednostki. W 1945 r. rozpoczęło się wysiedlanie. Początkowo dobrowolnie na Ukrainę a dwa lata później przymusowe w koszalińskie i olsztyńskie.

Źródło: Grzesik W., Traczyk T., Beskid Niski przewodnik krajoznawczy. Od Komańczy do Bartnego, Wydawnictwo Stanisław Kryciński, Warszawa 1992.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...